czyli gdzie można nas znaleźć.
Wszyscy mali "kwaterodawcy" oferujący w Internecie swoje apartamenty, pokoje, pola namiotowe itp. miejsca pobytu dla turystów mają problem z wyborem miejsca, w którym będą się reklamować.
Duzi też mają z tym problem, jednak wielkość przychodów z wynajmu powoduje, że zwiększa się również kwota, którą można przeznaczyć na marketing - co znacznie ułatwia zadanie. Nieproduktywnie wydać pieniądze na reklamę w sieci jest bardzo łatwo i małym i dużym, jednak ci mali muszą się kilka razy zastanowić, jak wydać każdą złotówkę.
W Internecie można znaleźć mnóstwo czasami bezpłatnych, ale głównie płatnych stron, na których oferowana jest reklama naszych apartamentów, pokoi, hoteli i wszelkich innych miejsc noclegowych. Jak wybrać wśród tej całej masy stron tę, która przyniesie realny wzrost zainteresowania naszą własną stroną internetową i w konsekwencji wzrost liczby wynajętych noclegów? Nie jest to proste i z reguły zajmuje sporo czasu.
Wiadomo nie od dziś, że jednym z głównych źródeł poszukiwania informacji w sieci są wyszukiwarki internetowe. Tą, której używamy najczęściej jest Google. Chcąc znaleźć interesujące nas media reklamowe wystarczy wpisać w pole wyszukiwania Google hasła, które wpisałby internauta szukający oferowanego przez nas rodzaju noclegu. Jako wynik wyszukiwania pojawią się strony internetowe. Większość z nich na pierwszej stronie wyszukiwania będzie katalogami noclegów lub płatnymi portalami pośredniczącymi w wynajmie apartamentów, mieszkań na wynajem (choć różnica między jednymi, a drugimi praktycznie nie istnieje), pokoi hotelowych i wynajmowanych prywatnie, pensjonatów itd. Interesują nas właśnie te strony. Zapisujemy sobie kilka z najwyższych pozycji.
Operację powtarzamy wpisując inny zestaw słów kluczowych.
Przykładem takich słów kluczowych dla wynajmowanego apartamentu w Ustce byłyby na przykład:
- apartamenty ustka,
- apartamenty w ustce,
oraz wszystkie warianty - np. te same słowa w liczbie pojedynczej:
-ustka apartament,
- apartament ustka,
- apartament w ustce.
Innym sposobem jest wyszukanie w Internecie statystyk odwiedzin poszczególnych portali branżowych.
Są w sieci instytucje, które zajmują się zbieraniem takich statystyk. Historyczną, pochodzącą z listopada 2015, jest statystyka opublikowana na stronie media2.pl.

Aktualne rankingi znajdziecie w sieci.
Teraz sprawdzamy zasady publikacji ogłoszeń, ich cenę oraz sposób szeregowania ogłoszeń wewnątrz serwisu.
Dlaczego jest to takie ważne?
Można zapłacić za publikację w portalu, który na przykład sortuje ogłoszenia wg stażu w serwisie. Nasze ogłoszenie znajdzie się wówczas na końcu szeregu, na dziesiątej, czy piętnastej stronie ogłoszeń z naszej miejscowości. Reklama będzie bardzo rzadko wyświetlana i nie przyniesie nam żadnych korzyści. Na szczęście jest to bardzo rzadka metoda.
Najczęściej portale szeregują ogłoszenia poprzez mieszanie kolejności wyświetlania co jakiś czas lub urządzają swego rodzaju licytację i porządkują ogłoszenia wg kwoty, którą ogłaszający są w stanie zapłacić za poszczególne miejsca. To powoduje znaczny wzrost kosztu publikacji, jeśli chcemy zaistnieć na pierwszej stronie ogłoszeń z naszej miejscowości.
Jeszcze inną metodą jest ogłaszanie się bezpośrednio w wyszukiwarce Google. Robi się to za pomocą aplikacji Google Adwords zakładając i prowadząc w niej kampanię reklamową. Nasza reklama pojawia się wówczas u góry pierwszej strony wyświetlania na wybrane przez nas słowo kluczowe (lub ciąg słów kluczowych) - tym wyżej i tym częściej, im więcej pieniędzy przeznaczymy na ten cel (znowu więksi mają więcej szans).
Tu sami decydujemy o wszystkim. Sami wybieramy słowa kluczowe lub frazy, za pomocą których szukający noclegu najłatwiej powinni trafić na naszą stronę i zamienić to wejście na rezerwację. Należy tak wybierać te słowa lub frazy, by nie tylko osiągnąć dużą liczbę wejść na naszą stronę (za każde przejście zapłacimy określoną kwotę) ale żeby osoba, która odwiedzi stronę zapoznała się z reklamą i zechciała skorzystać z usługi. Mówiąc wprost musimy trafić do klienta poszukującego standardu, który właśnie oferujemy.
Sami określamy budżet kampanii (koszt jednego kliknięcia i sumę, którą chcemy przeznaczyć dziennie na reklamę). Decydujemy też kiedy rozpoczniemy kampanię i kiedy ją zakończymy. To wszystko możemy zrobić sami. Google publikuje bardzo szczegółowe instrukcje. Jeśli sami zbudowaliśmy swoją stronę internetową - na pewno poradzimy sobie z prowadzeniem kampanii Adwords.
Jeśli zrobienie strony zleciliśmy firmie zajmującej się reklamą w Internecie, to najlepiej zlecić też prowadzenie kampanii Adwords fachowcom.
Wydaje się jednak, że ta strategia na obecnym etapie rozwoju usług internetowych ma niewielkie szanse powodzenia. Przegramy z dużymi graczami na tym rynku.
Inną drogą jest wykorzystanie do reklamy swoich usług mediów społecznościowych. To pozwala dotrzeć do młodszej grupy potencjalnych odbiorców. Dzisiejsi 30- i 40-latkowie dysponujący już sporym zapleczem finansowym i ugruntowanymi przychodami chętnie korzystają z tych kanałów informacji.
Starsi potencjalni klienci korzystają z biur podóży w sieci (OTA) lub profesjonalnych pośredników. Chcąc dotrzeć do tej grupy potencjalnych klientów mamy tylko jedno wyjście - skorzystanie z kanałów dystrybucji, takich jak Booking.com, Expedia, czy AirBnB. Tam też obowiązują pewne reguły pozycjonowania ogłoszeń wewnątrz serwisu, które musimy poznać i starać się jak najlepiej wykorzystać. Tam również poniesiemy koszty płacąc prowizję za usługi sprzedane za pośrednictwem portalu.
Jednak reklama, jak wiadomo, jest dźwignią handlu i bez poniesienia kosztów niewiele sprzedamy.
